Księżyc nad Taorminą - WYWIAD powrót >>

Księżyc nad Taorminą - to tytuł pani najnowszej książki.  Opisuje tam pani wiele pięknych miejsc- nie jest to jednak typowy przewodnik.  Czym zatem jest  ta książka? 
Istotnym elementem tej książki jest podróż. Sama się sobie dziwię, ale stale do tego temat wracam.
Na pewno nie jestem typowym podróżnikiem ani tym bardziej turystą  - ja po prostu wciąż szukam najlepszego miejsca - nie, nie po to żeby "odnaleźć siebie", bo nigdy się nie zgubiłam - ale żeby odnaleźć takie miejsce, gdzie będę mogła ze sobą wytrzymać.

Każdy może pojechać  w podróż bliższą lub dalszą , jednak nie każdy ma taką zdolność jak pani - zdolność podróżowania po ludzkich losach. Dzięki takiej lekturze możemy  przeżyć nasze życie wielokrotnie, za każdym razem jako ktoś inny. Co pani osobiście lubi w tego typu podróżach?
Łatwo było by powiedzieć, że w podróżach po ludzkich losach najbardziej lubię happy-end i to jest pewnie prawda, tylko że on nie zawsze się zdarza. Więc chyba najbardziej lubię intensywność przeżycia. Lubię ludzi, którzy nie są ani nie letni ani zimni, ale mają w sobie entuzjazm i dobrą energię.

Pisze pani o jeszcze jednym rodzaj podróży- po naszych marzeniach. To chyba jeden  z najbardziej dostępnych sposobów i zarazem rzadko wykorzystywanym.
Piszę o tym, że w młodości, świat jest jak wielka spiżarnia, w której na półkach leżą nasze marzenia. I możemy sobie nieskończenie przebierać i wybierać te najpiękniejsze. Później ta nasza spiżarnia mocno się przerzedza.  Ale za to marzenia w późniejszym wieku nabierają ogromniej intensywności i siły sprawczej. Są tą energia, której czasem nam brakuje. Dlatego trzeba mieć marzenia zawsze. Ale trzeba je także realizować , aby zrobić miejsce na nowe.

Dużo pisze pani o Domu, o powrotach do niego. Znalazła pani swoje miejsce na ziemi?
Człowiek prawdopodobnie idealizuje idee takiego wspaniałego domu , a naprawdę jest tak, że w różnych etapach życia umawiamy się ze sobą, że to a nie inne miejsce będzie naszym domem. Ale czasem pan Bóg śmieje się z naszych planów i nagle musimy się odnaleźć w całkiem innej rzeczywistości i na to musimy być przygotowani. Może jest tak że, dom idealny nosimy tylko w sobie.

Wróciła pani na dłużej do swojego ukochanego Krakowa, a w nowej książce jest pani kobietą w ciągłej podróży.  Czy to tęsknota za zmianą tak panią gna, czy obawa przed  zapuszczeniem korzeni w jednym miejscu, czy jeszcze coś innego?
Chyba jakaś romantyczna tęsknota za miejscem ciepłym i dobrym. Taka nadzieja, że będzie miejsce w którym łatwo i prosto będzie można żyć. A ponieważ kiedyś powiedziałam, że moim ulubionym słowem jest słowo "spokój", to myślę ze powinno być to miejsce spokojne. Niestety obawiam się, że na świecie spokojnych miejsc już nie ma.
Ogląda pani ludzi z różnych stron świata. Jak na tym tle wypadamy my Polacy?
Kiedyś, kiedy przyjeżdżałam z zagranicy, wydawało mi się ze jesteśmy otwarci i serdeczni, a przynajmniej gadatliwi. Że Polacy umieją, nawet obcym ludziom opowiadać wspaniałe historie.
Teraz jednak obserwuję , że stajemy się coraz bardzo  nieuprzejmi, agresywni i tak jak mówiła moja teściowa" zmierźli".

Co się pani najbardziej spodobało, podczas wycieczek bliższych i dalszych?
Najważniejsze jest chyba to, że udało mi się nie zgubić samej siebie i zawsze się odnaleźć i stwierdzić że w różnych miejscach pozostaję ciągle tą samą osobą. Ważne jest dla mnie też to, że potrafiłam się zaprzyjaźniać, choćby przelotnie z ludźmi spotykanymi po drodze. Okazywali się oni ciekawi i warci uwagi. Zafascynowało mnie też to, z jakim uporem ludzie dążą do tego żeby urządzić , nawet na drugim końcu świata swój dom. Ile wkładają w to wysiłku i zapału. Że każdy, nawet w najodleglejszym zakątku świata ma jakiś swój ogródek, nawet jeśli jest on zupełnie inny od naszego .

Zwykle ludzie nie lubią inności. A jak pani sobie z nią radzi? Czy łatwiej jest  z innością ludzi czy innością reguł ?
Nie, nie radze sobie z innością. Po prostu się do niej przyzwyczaiłam.  Zwykle wygląda to tak , że są inni i że jesteśmy my. Nigdy też tak naprawdę nie udało mi się zintegrować z żadną grupa ludzi i zawsze czułam się osobna. Nie oznacza to ani niechęci ani nawet obcości, jest to po prostu cecha, która ułatwia mi obserwację. Być może są ludzie,  dla których ta "osobność" jest losem i przeznaczeniem.

Rozmawiała Anna Zemanek

Roma Ligocka na Facebooku

Droga Romo
I wydanie
format 145x205 mm
oprawa twarda
ISBN 978-83-08-05417-8
KUP KSIĄŻKĘ

Wolna miłość
I wydanie
format 123x197 mm
oprawa twarda
ISBN:978-83-08-05236-5
KUP KSIĄŻKĘ

Dobre dziecko
I wydanie
format 210 x 297 mm
oprawa twarda
ISBN 978-83-08-04867-2
KUP KSIĄŻKĘ

Tylko ja sama
I wydanie
format 123 × 197 mm
oprawa broszurowa
ISBN 83-08-03646-5
KUP KSIĄŻKĘ

Księżyc nad Taorminą
wydanie: I
oprawa: twarda
ISBN: 978-83-08-04791-0
KUP KSIĄŻKĘ
Róża. Obrazy i słowa
I wydanie
format 210 x 297 mm
oprawa twarda
ISBN 978-83-08-045-45-9
KUP KSIĄŻKĘ
Dziewczynka w czerwonym płaszczyku

współpraca:
Iris von Fickenstein
I wydanie tej edycji
format: 145 x 205 mm
oprawa: twarda
ISBN 978-83-08-04447-6
KUP KSIĄŻKĘ

Czułość i obojętność
I wydanie
format C
oprawa twarda
ISBN 978 83 08-0409
cena detaliczna 29,99 zł
KUP KSIĄŻKĘ

Wszystko z miłości.
I wydanie
format C
oprawa: twarda
ISBN 978 83 08-04098-0
cena: ok. 29,99 zł
KUP KSIĄŻKĘ

Znajoma z lustra
I wydanie
format 123 × 197 mm
oprawa twarda
ISBN 83-08-03868-9
cena detaliczna 29,99 zł
Dzisiaj 10% taniej: 26,99 zł
KUP KSIĄŻKĘ
Kobieta w podróży
I wydanie
przełożyła: Sława Lisiecka
format 124 × 197 mm
oprawa broszurowa
ISBN 83-08-03285-0
© Wydawnictwo Literackie 2006-2011 projekt i wykonanie: YELLOWTEAM.PL